Archive for April 23rd, 2012

Odpowiedzialnosc – PO POLSKU…

z ogromnym zainteresowaniem i lekkim, co nie znaczy malo sarkastycznym usmiechem, przegladalem ostatnie doniesienia prasowe w polskich mediach. Jestem nimi, nie po raz pierwszy, do gorzkich lez “rozbawiony”… – ktos ubiera kogos w turban, ktos zaprasza kogos do powrotu do opuszczonej partii, ktos sie obraza, ktos podaje kogos do sadu za to ze opublikowal COS…

To jeszcze wszystko NIC w porownaniu ze swiadomoscia tego, ze coraz czesciej slyszymy o tym, ze spolki prawa handlowego odpowiedzialne z rozwoj polskiej infrastruktury – budowa drog etc. zglaszaja do sadow akcesy o zatwierdzienie upadlosci…

Dlaczego? Jak to mozliwe? Czy jest to przypadek, wypadek, swiadome dzialanie czy moze nieudolnosc i niedoskonalosc systemu?

Jako prosty “zjadacz chleba” nie rozumiem… a moze nie chce dopuscic do swiadomosci najbardziej logicznych wnioskow, myslac, ze to przeciez NIEMOZLIWE!!! abysmy tyle lat po transformacji ustrojowej ciagle zyli w kraju oszustow, kretaczy, kombinatorow, przestepcow i …CUDOW…

Czy ktos jest za to odpowiedzialny? Czy ktos za to odpowie? – nie wiem… domyslam sie, ze raczej NIE…

I na dobra sprawe dla mnie – przyslowiowego MIKULSKIEGO – nie ma to wiekszego znaczenia… bo nie mam na to zadnego wplywu… Ja potrafie, albo tak mi sie przynajmniej wydaje, zroznicowac to co jest biale, co czarne, co sciemnione a co “chore”.

O wiele bardziej martwie sie o “mlode”, mlodsze ode mnie o generacje pokolenie. Mlodym ludziom, gimnazjalistom, licealistom czy studentom jestesmy zobowiazani poswiecic szczegolna uwage i troske. Nie mamy prawa ich oszukiwac ani wykorzystywac ich czystosci i nieswiadomosci. Ciazy na nas obowiazek dawania dobrego, najlepszego przykladu – prawdy, uczciwosci, czystosci i wiary w to, ze dzieki pracy, nauce, swiadomosci, umiejetnosciom moga osiagnac przyslowiowy sukces.

Jako wykladowca akademicki, majac na codzien kontakt z mlodymi ludzmi, buntuje sie przeciwko takiej skrzywionej i chorej – przedstawianej przez prawie wszystkie i podsycanej przez tanie media rzeczywistosci. Mlodym ludziom nalezy sie specjalne zainteresowanie i “parasol ochronny” przed tymi wszystkimi podlosciami.

Jasne, iz mozna zaryrykowac teze, ze w swiecie artystycznym wszystko jest artystyczne, bajkowe i piekne – nic bardziej mylnego… Swiat artystyczny nie rozni sie zasadniczo od swiata brukowcow i (nie)parlamentarnego jezyka niektorych, ktorzy w polskim parlamencie zasiadaja. Zazdrosc, zlosc, zlosliwosc i zle uczucia sa tutaj tak samo na porzadku dziennym jak w kazdej innej sferze spolecznej.

Tym bardziej, majac te wiedze i swiadomosc, nie mozemy pozwolic na gegrengolade tych wartosci kulturowych na ktorych zbudowana jest nasza demokracja i swiadomosc europejska.

To NASZA odpowiedzialnosc.

Nie mamy prawa, czerpiac przyklad z mediow, zrzucac odpowiedzialnosci na “NIEOKRESLONE”…

– … w przeciwnym razie przykladali bedziemy sie do rozwoju znaczenia kolejnego sarkastycznego chasla:

“ODPOWIEDZIALNOSC PO POLSKU…”

galeria-galerianki-kultura-obstkultur

galeria-galerianki-kultura-obstkultur

es könnte schwer zu glauben sein, dass zu heutige Zeitpunkt so viel einer Person der Genration unserer Elter zu miedest ein wenig fremd oder komisch erscheinen wird wie die heutige Begriff GALERIE zu verstehen wird…

Mir, als jungen Menschen (so beschreibe ich mich immer noch), ist der Begriff GALERIE als einen Ort wo man die Kunst beobachtet und begeistern kann im Erinnerung geblieben ist. Und dort sieht man die Kunstwerke der Autoren zu Begeisterung präsentiert wird. Leider, die meisten davon leben nicht mehr… Man kann die nicht befragen was die über der Ort finden…

Mich schreckt es total, dass eine Galerie zu jetzigen Punkt nicht ein Ort der Kultur sondern ein Verkaufsplatt ist – eine kulturchen Stelle…

Da kommen die Menschen nicht um die Kunst zu beobachten, sondern um die Künstchen zu kaufen, verkaufen…

Die Familien Gruppen mit der ganzen Familien suchen nach Unterhaltung und Eis. Nach Hot-Dog und Pizza… und vielleicht nicht nach ein bißchen POP-Music und Kino…

Habe nichts gegen, Pizza, Kino oder Globalisierung – würde mich aber wünschen, dass die Kunst sein richtigen Platz in unsere Gesellschaft findet und es nicht gegen der Popkultur verliert…

Das würde ich mir vom ganzen herzen (und ihr auch) wünschen…

Und jetzt – eine gute Nacht :):):)

%d bloggers like this: