Posts Tagged ‘ conductor ’

“EL GRECO” with Orchestra and Chorus

Opera is the perfect unity of all kind of artistic languages. Along with drama theatre we have orchestra music, singers, choir, dancers, light installation, video projection and much more..

Orchestra…

Orchestra 1

… Choir

Chor_Radio_2

… and all together

Chor_Orchestra_Radio

Assembling an opera project is quite a process..

The preparation begins with separate teams: Soloists work with the Stage Director, musicians and all singers with the Music Director, dancers with the Choreographer etc..

It is crucial to find a way of good cooperation between us all 🙂 – here George Hatzinasios (composer), Chrisοula Tsimοuri (Choir Director) and me, during Orchestra/Choir rehearsal in ERT (Radio-Television Greece/Athens)

Chor_Chef_Radio

To find the right balance between the Orchestra, Choir and Soloists, we are all working very hard. The title role “El Greco” – Dario Di Vietri is, of course, always involved in the process 🙂

Dario_Orchestra

… always inspiring us with his wonderful voice …

Vietri Harfe

Theofilos Ioannidis, who is performing in “EL GRECO” 3 characters (!!!) – Kalogeros, Paravithinio and III Inquisitor – here during the rehearsal – always concentrated 😉

Theofilos_Radio

Cheerful as usual – the Horn section! 🙂

Orchestra_Horn_section

… and Trombones …

Trombones_Section_Radio

… it can be possible, that sometimes the musicians will need a conductor …!

Orchestra_2

… just someone who will show the “ONE” …

Dirigent_behind

… so far, the preparation of the musical part is finished  – we can move to the Theatre … on the Stage …

ElGreco_Poster_Theater_big

… and on the right side of the Building …  “EL GRECO”, our Opera …

Elgreco_Poster_Theatre_small

🙂

With the Choir on the Stage..

Chor_Theatre_1

An excellent Conductor, my friend, maestro Michalis Economou, visited the stage rehearsal. He helped with the preparation of the NTUA Choir. Thank you Michalis, you are always WELCOME!! 🙂

Michalis_Economou_Theatre

Click for more official informations in English language

Click for more official informations in German language

Click for Tickets

ELGRECO_Fler_JPG

ElGreco Flyer 2

To be continued.. 🙂

Dariusz

Johannes Brahms Symphony No 4 with The Thailand Philharmonic Orchestra (TPO)

I had a great pleasure to work with the musicians of Thailand Philharmonic Orchestra (TPO) about the Symphony No 4 (e-minor) of Johannes Brahms – his last symphony, one of the greatest music piece in the history of music. This young orchestra, with the first concert in year 2004 is no more “young” – the quality of musicians TPO after a few years of the regular work together is really fascinated even if You know, there are musicians from whole the world and all continents…

Enjoy the music 🙂

J. Brahms: Symphony No 4 in E minor, Op. 98, 1. Allegro non troppo

J. Brahms: Symphony No 4 in E minor, Op. 98, 2. Andante moderato

J. Brahms: Symphony No 4 in E minor, Op. 98, 3. Allegro giocoso, poco meno presto, tempo primo

J. Brahms: Symphony No 4 in E minor, Op. 98, 4. Allegro energico e passionato, piu allegro

Johannes Brahms and Hungarian Dances in Bangkok with TPO

Dear friends,

vor a few months we performed J. Brahms´s Hungarian Dances with the Thailand Philharmonic Orchestra (TPO) in Bangkok. All together, wrote Brahms 21 small pieces in hungarian style for piano and 2 pianos. This pieces where so popular, that Brahms made orchestration for 3 of them – No 1, No 3 and No 10.

Orchestration for other dances have made composers like A. Dvorak, A. Hallen, P. Juon, M. Schmeling, H. Gal, A. Parlow and I. Fischer.

I am every time, I listen to the performance from Bangkok with very talented young artist of the Thailand Philharmonic wondering – how marvelous they played and how great the dances are… Thank You TPO!!!

Enjoy the music 🙂

 

 

Lutoslawski in Bangkok with Thailand Philharmonic Orchestra (TPO)

Dear friends,

it was for me really great experience, conducting one of the greatest polish composers Witold Lutoslawski in Thailand, in Bangkok with Thailand Philharmonic Orchestra (TPO).

This young orchestra – we played first concerts in the year 2005 – created be Mahidol Music University with Mr. Prof. Sugree Charoensook like a head and Mr. Gudni Emilsson like a first conductor is in my opinion one one most talented and quick development ensemble.

The “Concerto for orchestra” be Witold Lutoslawski is very difficult and complicated for musicians and conductor too – any way – we had really a lot of fun with working and making ART together.

I will very happy if You will enjoy it 🙂

Justus Frantz i nasz koncert w Walbrzychu – Beethoven: Koncert na fortepian orkiestre nr 5 “Cesarski”

spedzając kilka wolnych chwil z moją córką Alexandrą w Schwarzwaldzie (niedaleko Stuttgartu – miejsca jej zamieszkania) włączyłem radio i uslyszałem wspaniałe wykonanie koncertu fortepianowego R. Schumanna. Wysłuchałem go do końca ciekaw nazwiska interpretatora. Okazal się nim Justus Frantz, jeden z największych i najsławniejszych niemieckich pianistów we wspaniałym nagraniu z orkiestrą Konzerthaus Zuerig. Postanowiłem natychmiast do niego zadzwonić i pogratulować – znamy się od ponad 15 – stu lat, zagraliśmy razem więcej niż 50 wspólnych koncertów…  Odebrał po kilku sygnałach i – typowo dla niego – mówi/krzyczy (po polsku): Panie Dariuszu! a później po rosyjsku – chociaż mówię natywnie po niemiecku często rozmawiamy po rosyjsku (dlaczego ???) „…U mienia tepier repeticja, posluszajtie mnie i pozwontie potom…“

Cały Justus – nic się nie zmienił. Podczas próby ze swoją orkiestrą (jest założycielem i dyrektorem) Philharmonie der Nationan (Orkiestra Narodów) ma właczony telefon i w momencie kiedy ktoś dzwoni po prostu odbiera i dzwoniący ma okazję posłuchać próby

„… to mój wkład w rozwój kultury i próba umuzykalniania społeczeństwa…“ – mówi Justus.

Dzwonię do niego wieczorem, gratuluję mu, rozmawiamy o różnych żeczach, wspominamy. W pewnym momencie wpadam na (wydawało mi się mało realny pomysł) i zapraszam Justusa na koncert do Wałbrzycha. Pyta mnie jeszcze raz dokąd ma przyjechac. Mówię mu WAŁBRZYCH. Trochę trudno mu wymówic… W końcu umawiamy się na lotnisku w Dreźnie – z tamtąd to tylko trzy godziny jazdy samochodem. Te informacje mu wystarczyły.

1.11.07 okolo godz. 13:15 odbieram Justusa z lotniska w Dreźnie. Towarzyszy mu Jutta von Harmstoft.

jedziemy samochodem w strone Zgorzelca – czuje sie trochę jak za dawnych czasów, kiedy to wspólnie z Justusem koncertowaliśmy i przemierzaliśmy wspólnie tysiące kilometrów. Zbliżamy się do granicy. W końcu Justus pyta: – Panie Dariuszu, to dokąd my właściwie jedziemy?

– do Wałbrzycha, do Waldenburg.

– a gdzie to jest?

– niedaleko od Wrocławia.

-A czy zna Pan Kreisau (Krzyżowa)? To koło Schweidnitz.

– Nie dokładnie, coś słyszałem – za raz sprawdzę. (Dzwonię do mojego kierowcy i dowiaduje się jak tam dojechać – to faktycznie obok Świdnicy).

Okazało się że Justus Frantz pochodzi w prostej linii z rodziny von MOLTKE – przedwojennych właścicieli Krzyżowej, z której to znaczna część została wymordowana przez SS – manów jeszcze w czasie wojny, po nieudanym zamachu na Hitlera, którego organizatorem był dziadek Justusa – generał von Moltke.

Jedziemy prosto do Krzyżowej – w międzyczasie powiadomiłem zarządców o naszym przybyciu. Czekano na nas i przyjęto bardzo życzliwie.

Justus mówi: „…Panie Dariuszu, tu jest ładniej niż za moich czasów! Pamiętam jak w dzieciństwie bawiliśmy sie na tych drzewach…“

Opowieściom nie było końca. Koncert zgodnie z oczekiwaniami okazał się wielkim sukcesem i historia zatoczyła krąg. Potomek von Moltke z Kreisau (Krzyżowa) przyjechał na tereny w których sie wychowywał, opowiadał o przedwojennych wizytach jego rodziny w Książu – wspólnie tworzyliśmy również poza sceną charmoniczną i dobrze nastrojaną RODZINĘ!

Gipsy? No!!! – musician…

Next day on the way…
A few days ago was in Paris, then my lovely students on the Music Academy in Lodz (Poland); yesterday Lodz – Berlin by car; today Berlin – Stuttgart by car – about 700 km…
Rehearsal, concert, masterclass…, meating friends, listening music…, talking…
It’s really unusual but…
When I am staying at home for a longer (to longer) time – feel like in a prison… and looking with love to my travel bag…

Am I gipsy?
No!!! – just a musician… 🙂

“Malyszomania” w kulturze

nie znam doroslego czlowieka w Polsce, ktory nie pamietalby sukcesow Adama Malysza – skoczka narciarskiego – jednego z najwybitniejszych sportowcow w historii polskiego sportu. Nota bene – Pan Adam osiagnal status legendy jeszcze za zycia co w przypadku artystow, folozofow i sportowcow nie czesto sie zdarza…

Oprocz Malysza w dziedzinie sportu mozemy w chwili obecnej pochwalic sie jeszcze kilkoma innymi osobowosciami – Justyna Kowalczyk, Agnieszka Radwanska czy Robert Kubica (przepraszam wszystkich, ktorych pominalem) …

Mozna pokusic sie o teorie, ze polski sport ma sie znakomicie – mamy osobowosci, ktore zdobywaja swiatowe wyroznienia, pierwsze strony gazet i zasluzone miejsce w sercach kibicow – sa wizytowka Polski – symbolem norodowym.

Podobnie rzecz ma sie w kulturze – mamy wspanialego i niedoscignionego mistrza Krzysztofa Pendereckiego, geniusza fortepianu Chrystiana Zimermana, Bartlomieja Niziola, zdobywce pierwsuej nagrody na Konkursie Chopinowskim Rafala Blechacza, Wielkanocny Festival Beethovenowski w W-wie, Festival Filmowy “Era Nowe Horyzonty” we Wroclawiu, OFF-Kamera w Bydgoszczy i kilka innych…

WHOUUUUU!!!

Nasuwa sie STWIERDZENIE ze POLSKA to KULTURLNE MOCARSTWO!!!

Moi drodzy blogoczytacze i krytycy – zapewniem WAS, ze niestety nie jest ONO prawdziwe…

Pisze o tym nie po to aby kogokolwiek krytykowac, lecz po to, aby zachecic wszystkich do jeszcze bardziej wytezonej pracy nad propagowaniem kultury, nauki i historii.

Lecz prosze… – nie w sposob powierzchowny!!!

Jestesmy zobowiazani do przyblizenia mlodziezy zwiazkow przyczynowo-skutkowych roznych pradow filozoficznych i spolecznych, ktore to z kolei, powiazane sa scisle i maa ogromny wplyw na rozwoj dziedzin artystycznych, socjalnych i naukowych;…

– nie byloby “Swietego Cesarstwa Rzymskiego” ze stolica w Wiedniu bez Kultury Greckiej czy Egipskiej;

– miejmy swiadomosc mniej lub bardziej tajnej wiedzy naukowej Faraonow, utajniania jej przez Cesarstwo, Templariuszy, Kosciol Rzymski i innych (wielu twierdzi, ze wiedza ta przetrwala, przekazywana jest z pokolenia na pokolenie – i to, ze znajacy ja zadza swiatem…)…

– ze wszyscy dotychczasowi Krolowie i Krolowe Wielkiej Brytanii jak rowniez prezydenci Stanow Zjednoczonych pochodza z jednego drzewa genealogicznego

– ze nie byloby opery klasycznej bez cantus firmus, dramatu grackiego, kontrapunktu Bacha czy polichoralnosci Monteverdiego;

– nie byloby Verdiego “VIVA-VERDI” bez Napoleona Bonaparte:

Moi drodzy, naszym obowiazkiem jest propagowanie historii prawdziwej, pokazywanie realnych zaleznosci politycznych i geopolitycznych; historii filozofii powiazanej z przemianami spolecznymi i kulturowymi; wplywem masonerii (NEWTON, MOZART, MONIUSZKO i wielu innych) na rozwoj nauki i kultury.

Tylko swiadome poznawanie, rozumienie i zaakceptowanie historii prowadzic bedzie do zacierania roznic swiatopogladowych i kulturowych z innymi narodami i kulturami. Tylko swiadomosc miejsca i roli Polski i Polakow w progresie historycznym Europy i europejskiej filozofii pozwoli wyzbyc sie kompleksow i czesto niczym nie uzasadnionej dumy pseudonarodowosciowej, wojny polsko-polskiej i zupelnie niproduktywnych wewnetrznych napiec…

Do nastepnego razu…

%d bloggers like this: