Posts Tagged ‘ kunst ’

“El Greco” – new Greek Opera, composed by George Hatzinasios

One could say that real Art starts on the Stage, during the premiere…

Maybe it is right.. but for me, working with one of the greatest composers of our time – George Hatzinasios, is making Art in its most genuine form…

ElGreco_Athens_0

During the preparation of his new Opera “El Greco” – making small corrections on the music score, playing, singing and conducting, laughing, telling stories…

George Hatzinasios

Maestro Hatzinasios, who is in marvelous shape, can never have enough of improvising and reinventing his new Opera about Domenico Theotokopoulos – Greek painter, sculptor and architect of the Spanish Renaissance.

ElGreco_Athens_1

Only by being in his House, I have the feeling that I become a part of something extraordinarily significant – so many “Platinum Records”, posters, pictures, smiles, stories… a priceless history! Oh dear…

ElGreco_Athens_2

I am so very much looking forward to the premiere on the 19th of May, in the newly renovated Opera Theatre in Piraeus.

ElGreco_Athens_3

You are warmly WELCOME 🙂

Dariusz

Advertisements

Blut spenden, helfen, vielleicht auch ein Leben retten…?

liebe Freunde, Heute, zum ersten Mal in meinem Leben habe ich freiwillig Blut gespendet.

373179_m

Und? Und es ist nichts passiert – ich lebe noch 🙂

Es hatte nicht weh getan, die Mannschaft in der Blutstation war sehr freundlich – ich fühle mich zwar ein Wenig “schwach” aber glaube s liegt mehr in meinem Kopf als es wirklich passiert…

Habe viel gelesen über der schrecklichen Unfällen die vor allem in der Winterzeit passieren können – jeder von uns kann betroffen werden – ach ohne Selbstschuld zu tragen…

Was kostet das? – nichts 🙂 Und kann dabei ein Leben retten – also, wenn Sie nichts besseres vor haben – besuchen Sie doch eine Blutstation und geben das wertvollste an die anderen was Sie haben – Ihre 1 Liter Blut.

Es ist wirklich ein grandioses Gefühl einen anderen Menschen geholfen zu haben…

Einen schönen Freitag, meine Freunde 🙂

valentine-bokeh-w-kształcie-serca-tło-światło_53-9618

galeria-galerianki-kultura-obstkultur

galeria-galerianki-kultura-obstkultur

es könnte schwer zu glauben sein, dass zu heutige Zeitpunkt so viel einer Person der Genration unserer Elter zu miedest ein wenig fremd oder komisch erscheinen wird wie die heutige Begriff GALERIE zu verstehen wird…

Mir, als jungen Menschen (so beschreibe ich mich immer noch), ist der Begriff GALERIE als einen Ort wo man die Kunst beobachtet und begeistern kann im Erinnerung geblieben ist. Und dort sieht man die Kunstwerke der Autoren zu Begeisterung präsentiert wird. Leider, die meisten davon leben nicht mehr… Man kann die nicht befragen was die über der Ort finden…

Mich schreckt es total, dass eine Galerie zu jetzigen Punkt nicht ein Ort der Kultur sondern ein Verkaufsplatt ist – eine kulturchen Stelle…

Da kommen die Menschen nicht um die Kunst zu beobachten, sondern um die Künstchen zu kaufen, verkaufen…

Die Familien Gruppen mit der ganzen Familien suchen nach Unterhaltung und Eis. Nach Hot-Dog und Pizza… und vielleicht nicht nach ein bißchen POP-Music und Kino…

Habe nichts gegen, Pizza, Kino oder Globalisierung – würde mich aber wünschen, dass die Kunst sein richtigen Platz in unsere Gesellschaft findet und es nicht gegen der Popkultur verliert…

Das würde ich mir vom ganzen herzen (und ihr auch) wünschen…

Und jetzt – eine gute Nacht :):):)

Paryz (dla mnie) po raz … kolejny… i nie ostatni…

XV-sty Miedzynarodowy Konkurs Pianistyczny im. Jean´a Francaix byl okazja do mojej piatej ( i mam nadzieje – nie ostatniej) wizyty w Paryzu.

Moj przyjaciel i fantastyczny pianista – Bertrand Giraud, ktoremu mialem przyjemnosc kilkakrotnie akompaniowac z roznymi orkiestram kiedy w sposob zupelnie niepowtarzalny interpretowal koncerty na fortepiam i orkiestre Mozarta, Beethovena, Czajkowskiego czy Brahmsa – zaprosil mnie do pracy w Jury kegoz konkursu.

Z zadowoleniem przyjalem propozycje – uwielbiam Paryz, francuska kulture, kuchnie, jezyk – sama swiadomosc prtybywania w miescie – kolebce kultury europejsciej, mysli filozoficznej, tworczosci malarzy, muzykow, pisarzy, filozofow… ech… Podroz z Lodzi do W-wy i nastepnie do Paryza uplynela bez wiekszych niespodzianek. PARYZ Powialo historia, kultura, filozofia, poezja, malarstwem, muzyka…

 

Zapachnialo jedzeniem, croisant´em, bagietka, serem… Chodzilem i jezdzilem po miescie przez dlugie godziny. Przypominalem sobie ten Paryz, ktory znalem, odkrywalem ten, ktory otwieral dla mnie swoje podwoje. Zdalem sobie sprawe z tego iz do tej pory poznawalem to miasto bez swiadomosci historii jego kultury, historii, nie znajac jezyka… Wszystkie moje dotychczasowe odwiedziny Paryza (ostatnie 2003) byly (nieswiadome) artystyczne – szybka podroz, szybki koncert, szybki powrot albo (nieswiadome) turystyczne – widzialem kilka miejsc opisanych w przewodnikach, zrobilem kilka bardziej lub nmiej udanych zdjec i … to wszystko…

Moi drodzy, przyjmijcie prosze moja rade – zanim pojedziecie do Paryza (a nie macie zamiaru chwalic sie znajomym, ze zwiedziliscie CALE miasto przez 2 dni) – pojdzcie najpierw do dobrej ksiegarni, kupcie i przeczytajcie kilka ksiazek – historie Polakow w Paryzu, Chopin, Rousoau, Debussy, Sklodowska-Curie, Rubinstein, Napolen, historia kosciola, Rewolucja Francuska i moze jeszcze kilka – te juz do waszego wlasnego wyboru… – znajdzcie czas aby posiedziec nad Loara i porozmawiac ze starym antykwariuszem w ksiegarni polskiej – nie “pchajcie sie” konciecznie tam, gdzie stracicie godziny aby “zrobic sobie” albo bardziej “dla znajomych” jakas fotke – pijcie kawe bez mleka – nauczcie sie planu metra – porozmawiajcie z kelnerem lamana francuszczyzna – sprobujcie rybe (polecam Salmon), steka, nalesnika, watrabke, formaggio…

Jezeli doczytaliscie do tad to JESTESCIE WIELCY!!! i jestem przekonany, ze PARYZ bedzie dla WAS tam czym byl i jest dla mnie – jedna ze STOLIC EUROPY bardziej pasuje do okreslenia z jezyka niemieckiego HAUPTSTADT (w tlumaczeniu GLOWNE MIASTO) – uwierzcie – nie ma ich w Europie wiele – i nie wszystkie stolice polityczne europejskich panstw zasluguja na to miano…

Ale o tym juz w innyn artykule 🙂

%d bloggers like this: