Posts Tagged ‘ sport ’

How are you today?

Today I needed some lip balm from the pharmacy.

pharmacy

Right in front of me in the line there was only one lady – standard figure, age +/- 45, 15 – 20 kgs too heavy… 🙂

Being very optimistic, I thought to myself “only one person – it shouldn’t take long“! 🙂

…I was wrong!

It-can-be-a-LONG-wait-at-the-pharmacy-resized-600.jpg

The nice Lady spent an unusual amount of time (and money) for her medicine… It would be common, but she did’t buy anything special – just stuff you (and me) know from publicity on TV… ‚‘Exotic’ products, which would not be prescribed by any doctor…

O.K. – we are leaving in e free Country – EUROPE – everybody can buy everything and spend their money free – but… after all this shopping, right there in the pharmacy, my favourite lady checked her blood pressure… and.. – I was schocked… She had 190 / 128 / 90 !!!!

My dear friends, I’m pretty sure that this lovely (overweight) lady is not going to any sport place, not walking in the fresh air, nor doing any exercise… Instead of all this, she probably

knows by heart every TV advertisement (of pharmaceutical companies) and spends her money for pseudo-medicine, which has no chance for a proper effect whatsoever…

She is a perfect “creation“ of the industry, which needs us depending on them – addicted on medicine, television, credit cards, social media, politics and many others…

hoocked

So, if you were kind enough to have read so far, I would suggest, instead of going that offen to the doctor and spend all your money for medicine, better visit sport places, regularly go out for a walk, do some exercise and outdoors activities.

In other words, your money could be better spent on music concerts, art exhibitions, at the Theatre and of course the Opera…!

So, I hope to see you soon in a concert 🙂

…and perhaps in the forest!…

Dariusz

Forest

Advertisements

PL (krotko) w dobrych czynach “zlo” lubi przeszkadzac

moi drodzy blogoczytacze,

czy zauwazyliscie ze swiat zawsze dazy do rownowagi?

Mam wrazenie, ze nigdy nie jest tak, ze ktorakolwiek ze stron – dobra albo zla (te zla zarowno jak te dobra mamy oczywiscie w sobie i obie sa odzwierciedleniem naszego stanu ducha i umyslu) doza  do tego aby stworzyc swoista rownowage?

Jezeli zdarza sie nam cos bardzo dobrego to podaza jak cien za TYM dobrym cos wrecz odwrotnego?

To temat na szersza dywagacje – nie bede sie teraz nad tym rozpisywal. Rozpoczalem watek z bardzo prozaicznego powodu – od jekiegos czasu regularnie biegam, albo jak kto woli uprawiam jogging… Wstalem wczesnie rano z odwaznym postanowieniem porannej rozgrzewki na swierzym powietrzu. I wyobrazcie sobie, ze chwilke potem zaczal padac ulewny deszcz…

Postanowilem dac mu sie wypadac – to tak, jakby komus albo czemus zlemu zal bylo mnie wypuscic na swierze, zdrowe powietrze…

Cytujac mistrza: “… nie ma do biegania zlej pogody talko zle dobrane ubrania…”

I tam optymistycznym akcentem koncze udajac sie na lono sportowej przygody zyczac Wam wszystkim pieknosci i dobrego dnia!!!

“Koko, koko EURO spoko…” – czyli Shakira po Polsku

Polacy, czyli my, wybrali(smy) w glosowaniu sms-owym hymn Mistrzostw Europy w Pilce Noznej EURO 2012 – “koko, koko EURO spoko”

Czy naprawde trzeba bylo robic to w taki sposob? Ta prosta, aby nie powiedziec prostacka, kiepsko napisna – zarowno jezeli chodzi o tekst jak i o strone muzyczna przyspiewko-piosenka bedzie reprezentowac nas, czyli wszystkich Polakow, podczas jednej z najwiekszych i najwazniejszych imprez sportowych na swiecie…

Zeby to jeszcze jakies specjalnie oryginalne bylo… Czy potrzeba (i to jeszcze kiepsko) “kopiowac” z rosyjskich “Babuszek”? Tam jest przynajmniej etnicznie, kolorowo i “na glosy”…

W pierwszej chwili pomyslalem, ze wybor piosenki – polskiego hymnu EURO 2012 – tej niudanej mieszanki “Shakiry i Babuszek” to jakis zart… Ale dzis nie jest niestety 1 kwietnia…

Generalnie, to nigdy nie mielismy zbyt duzo szczescia z ocena wybranej muzyki na waznych imprezach sportowych o miedzynarodowym znaczeniu – wielu z nas pamieta jeszcze wspaniale zaspiewany i bardzo oryginalnie zinterpretowany przez Edyte Gorniak Hymn Polski podczas Mistrzostw Swiata w Korei i Japonii i jego druzgocaca krytyke. Podczas, gdy caly swiat rozplywal sie w zachwytach nad talentem pani Edyty – my, Polacy, nie szczedzilimy jej w mediach i “na ulicy” epitetow zarezerwonych zwyczajowo dla zgola odmiennych grup spolecznych i przeznaczonych na zupelnie inne okazje…

Przypomina mi sie tu stary rosyjski dowcip:

na zebraniu partyjnym pierwszy sekretarz partii pyta:

– tawarisc Kafelnikow, pociemu Wy nie zyjete za swoju zenoj?

– potomu, szto menia ona nie podchodit…

– nu kak eto? wsem podchodit a Wam nie podchodit?

Co innego “Entliczek, petliczek co zrobi Piechniczek…” – to sie narodowi podobalo – proste, na 3, – sprytny tekst – sukces polskiej reprezantacji – narod zadowolony 🙂

W koncu przyszla mi do glowy inna refleksja – bo przeciez POLSKA to moj kraj, to moje spoleczenstwo, to moja ojczyzna.

To kraj, w ktorym na czas EURO nie ma zadnej polityki kulturalnej, gdzie zawiesza sie ten czas dzialalnosc wielu teatrow, kiedy kosztem kultury finansuje sie strefy kibica, gdzie ucina sie dotacje jedynej instytucji kultury majacej w repertuarze wszystkie dziela sceniczna najgenialszego kompozatora w historii muzyki Wolfganga Amadeusza Mozarta – Warszawska Opere Kameralna, gdzie ponad 20% spoleczenstwa NIENAWIDZI jazzu (to typowe dla naszej kultury rowniez politycznej okreslenie uczucia) – nie pisze, ze nie zna jazzu badz sie nim nie interesuje – po prostu NIENAWIDZI (bo go nie zna i sie nim nie interesuje)…

Kompletna ignorancja, nieswiadomoscia badz zwyczajnym klamstwem jest propagowanie tezy o “potedze kulturalnej narodu polskiego” – kraju, gdzie brak jest elementarnej edykacji muzycznej na poziomie podstawowym (nie wspomne juz o ponadpodstawowym) – bez niego, jeszcze przez dziesieciolecia bedziemy narodem, ktoremu za rozrywke intelektualna wystarcza “zono moja…” i “goralu…”

“Polacy – nie gesi i…” swoja kure maja… Jaka kure? – kazdy widzi… i niestety jeszcze uslyszy… “koko, koko…”

Advertisements
%d bloggers like this: