Posts Tagged ‘ wolfgang amadeus mozart ’

Mozart and … Ladies

before a couple of years, when I was much younger then now…,  I had an idea to make a concert program about Mozart.

For the persons with knows me it’s nothing new… I love Mozart music and if it’s possible I always do Mozart…

This time it should be a spacial program with “The Lady” like a special character – like a person with is described with the music. I don’t know any other composer, with could make it so perfect like Wolfgang Amadeus.

We begin with “Le nozze di Figaro” KV 492

Could You imagine better music description for a “Countess” (Gräfin, Contessa) from the “Wedding of Figaro” (Figaros Hochzeit, La nozze di Figaro)? A Countess – a Lady, with know exactly about her position like a wife – maybe no more so attractive like Susanna (her maid, fiancee of Figaro), but still loves her husband (The Count) and trying to win his love back…

Roma Handke – Jakubowska (Countess): Aria “Porgi amor”

Or later, the famous letter-scene “Su L’Aria” from the third Act, where this two ladies – Countess and Susanna are planning an intrigue for the Count…

Roma Handke – Jakubowska (Countess) and Agnieszka Hauzer (Susanna): Duet “Su L’Aria”

Or this very characteristic portrait of Susanna from the 4-th Act, where is she dressed in Countess clothes, waiting for the Count and dreaming about to be in a better life – the life of the Countess…

Agnieszka Hauzer (Susanna): Aria “Giunse alfin il momento”

“Don Giovanni” KV 572

In this genius Opera, Mozart shows us a drama of Don Giovanni, who such sure about his power want to with the God and His rules… Of course Don Giovanni can not win, but before he loses, he made a lot of bad things – one of that is killing the father of Donna Anna. In this moment, when she learns about Don Giovanni’s crime, promises him revenge – “vendetta”…

Agnieszka Hauzer (Donna Anna): Aria “Or sai chi l’onore”

“La Clemenza di Tito” KV 621

Since Annio and Servilia, unbeknownst to Tito, are in love, this news is very unwelcome to both…

Aleksandra Resztik (Annio) and Agnieszka Hauzer (Servilia): Duet “Ah, perdona al primo affetto”

And now two operas in German:

“Entführung aus dem Serail”

Blonde repulses the rough lovemaking attempts of Osmin, and threatens to scratch out his eyes.

Aleksandra Resztik (Blonde): Aria: “Durch Zärtlichkeit und Schmeicheln” – “With smiles and kind caresses”

“Die Zauberflöte” (“Magic flute”)

The opera was the culmination of a period of increasing involvement by Mozart with Schikaneder’s theatrical troupe, which since 1789 had been the resident company at the Theater auf der Wieden. Mozart’s participation increased with his contributions to the 1790 collaborative opera Der Stein der Weisen (The Philosopher’s Stone), including the duet (“Nun liebes Weibchen”, K. 625/592a) and perhaps other passages. Like The Magic Flute, Der Stein der Weisen was a fairy-tale opera and can be considered a kind of precursor; it employed much the same cast in similar roles.

The Queen of the Night now appears. She tells Tamino that the girl in the portrait, Pamina, is her daughter, who has been captured by her enemy, Sarastro. She demands that Tamino go to Sarastro’s temple and rescue Pamina, promising that he can marry Pamina in return.

Anna Terlecka (Quin of the night) Recitative and aria: “O zittre nicht, mein lieber Sohn” (“Oh, tremble not, my dear son! You are innocent, wise, pious”)

Monostatos approaches and gazes upon Pamina with rapture. (Aria: “Alles fühlt der Liebe Freuden”) He is about to kiss her sleeping face, when the Queen of the Night appears and frightens him away. She wakes Pamina and gives her a dagger, ordering her to kill Sarastro with it.

Anna Terlecka (Quin of the night): Aria: “Der Hölle Rache kocht in meinem Herzen” (“Hell’s vengeance boils in my heart”).

And now, like an encore, the most difficult things for sopranos – Concert arias

Apart from only denoting loose arias for singer and orchestra, the term is also used to indicate arias which were specifically composed for insertion into already-existing operas, either as additions to the score or as substitutions for other arias. These are sometimes performed in concerts because they are no longer required for their original purpose, though they were not, strictly speaking, composed for performance in concert.

The concert arias which are most commonly performed today were written of course by Wolfgang Amadeus Mozart…

Popoli di Tessaglia! , KV 316, for soprano, with its two famous G6’s (ie, the G above high C, or 1568 Hz by modern concert pitch – according to the Guinness Book of Records the highest musical note ever scored for the human voice) that come shortly before the end. This aria was composed in order to be inserted into Gluck’s opera, Alcesteand also specifically to showcase the superlative vocal skills of Mozart’s sister-in-law, Aloysia Weber who was only 18 at the time. However sopranos who are able to cope with the aria’s demands have been few and far between, and the aria is usually omitted from performances of Alceste . It has been therefore redesignated a concert aria, to be presented in concerts by such rare singers as are able to deliver its fiendishly difficult coloratura.

And now really the last encore:

Hope You enjoyed… 🙂

Advertisements

MOZART – nie dla Polski… nie dla Polakow ???

nie ma, nie bylo i jeszcze dlugo nie bedzie w dziedzinie sztuki artystycznej tak znaczacej – genialnej postaci jaka byl, jest i pozostanie Wolfgang Amadeus Mozart.

Jego opera i pianistyka pozostawila nam, potomnym obraz osoby tak genialnej, ze wszyscy znani mi interpretatorzy i kompozytorzy, nie pozostawiaja cienia watpliwosci co do tego, iz wprost nieziemska sile geniuszu wielkiego mistrza zostawia daleko za soba wszystkich tych, ktorzy w jego geniusz powatpiewac sie odwarzali…

Wokalisci powiedza:

– to jest balsam dla glosu

– to jest abecadlo wokalne

– to jest podstawa podstawy

– to jest nieskonczonosc w geniuszu

Instrumentalisci ogranicza sie raczej do stwierdzenia:

– klasycznosci

– kontrolowanej klasyczna doskonaloscia wirtuozerii

– swiadomoscia wyrazowa trescii artystycznej

– doskonaloscia klsycznej formy w konfrontacji ze swiadomoscia mozliwosci wykonawczych i interpretacyjnych zalozen programowych i brzeniowych danych partii grup instrumentalnych…

Tych teoretycznych dywagacji moge snuc jeszcze wiele – obawiam sie jednak, ze w miare rozwoju mojego (bardzo niemojego) jezyka teoretykow muzycznych, tracil bede na czytelnosci tego felietonu – koncze wiec pokornie 🙂

Moi drodzy przyjaciele i krytycy – piszac ten felieton, wypowiadam sie w swoim imieniu, majac na uwadze tylko i wylacznie nasz wspolny – i tu nie zartuje NARODOWY interes!!! – nie ma narodu na swiecie i spolecznosci kulturowej – kulturalnej, ktora w dziedzinie sztuki klasycznej nie uznaje wielkosci Wolfganga Amadeusza Mozarta!!!

Jestem oburzony tym, iz Polska, szczycac sie wspanialymi osiagnieciami Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, ktorych to w najmniejszym stopniu krytykowac nie mam zamiaru, pozwala na degrengolade programowa w postaci zaprzestania, badz przyzwolenia na zaprzestanie finansowania tak kluczowych dla utrzymania poziomu i rozwoju swiadomosci spolecznej, artystycznej i narodowosciowej istytucji kultury jaka sa Warszawska Opera Kameralna czy inne artystycznie ukierunkowane szkoly muzyczne badz instucje kultury o programowo podobnym profilu!!!

NIE, NIE, NIE!!!

Nie macie do tego prawa Panowie Ministrowie i wybrani demokratycznie sprawujacy prawo i wladze w Polsce!!!

Macie obowiazek – nawet w sytuacji, kiedy nie pozwala WAM na to wasz “swiadomy” punkt widzenia – uszanowac DOGMATY kultury europejskiej.

Obsceniczne stawianie na jednej linii Berlina, w rozumieniu potocznym NIEMIEC w ktorych funkcjionuje prawie 400 Orkiestr Symfonicznych – nie liczac innych – detych i regionalnych (W POLSCE DLA POROWNANIA jest ich prawie 30) czy MOSKWY (z ponad 1.000 teatrami) jest bezczelnym oszukiwaniem narodu, godzacym w najprawdziwsze i najszczersze uczucia – nieprzyzwoitym oszustwem!!!

Jedynym sposobem na rozwoj zycia kulturalnego w Polsce jest inwestowanie w kulture, talent mlodych ludzi i MOZARTA!!!

Nie ma kultury bez MOZARTA!!!

Jedynym Teatram Operowym w Polsce, ktory przedstawia wszystkie jego dziela operowe jest Warszawska Opera Kameralna!!!

Zamach na jej egzystencje jest dowodem na brak swiadomosci tych “wielkich” ktorzy o jej egzystencji na poziomie finansowym decyduja!!!

Nie ma kultury bez MOZARTA!!!

PS.: W porownaniu ze srodkami przeznaczanymi na populistyczne EURO – wydatek bardzo niewielki – natomiast w perspektywie rozwoju (badz jej braku) kultury polskiej – o priorytetowym znaczeniu!!!

MOZART – nie dla Polski… nie dla Polakow???

%d bloggers like this: